Profilaktyka – codzienne stosowanie konopi u osób zdrowych
Kwiecień 23, 2018
MCT olej kokosowy: dlaczego jest tak ważny w codziennej suplementacji?
Październik 16, 2018

Umami jest słynnym piątym smakiem wyróżnianym przez Japończyków, za który odpowiedzialne są właśnie algi morskie. Algi zrobiły w ostatnim okresie nieprawdopodobną karierę, nie tylko w kuchni, ale i w przemyśle kosmetycznym, farmaceutycznym oraz w dietetyce. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych i najwartościowszych jest spirulina. Przez wielu lekarzy i dietetyków jest uważana za cenne źródło mikro- i makroelementów, wysokiej jakości białka, błonnika, protein i kwasów alfa.

Spirulina – suplement diety
Coraz więcej osób przywiązuje uwagę do odpowiedniej sylwetki, dobrego wyglądu. Stosuje w tym celu różnorodne diety. Często są to diety ograniczające spożywanie określonego produktu. Tymczasem dietetycy podkreślają, że właściwe odchudzanie polega na spożywaniu wszystkich produktów tylko w odpowiednich dawkach. W poszukiwaniu substancji wspomagających odchudzanie, natrafiono na spirulinę. Nie istnieją co prawda badania potwierdzające jednoznacznie, że omawiana alga redukuję tkankę tłuszczową, ale na pewno można stwierdzić, że przy regularnym spożywaniu spiruliny zmniejszana jest ilość glukozy w krwi, dochodzi do redukcji łaknienia, przy jednoczesnym wzroście aktywności organizmu. Suplementy z alg nie są cudownym środkiem na odchudzanie – takiego po prostu nie ma, ale na pewno przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania organizmu, pozbawionego podczas intensywnego odchudzania niezbędnych związków organicznych.

Wpływ na skórę
Spirulina zawiera substancje, które oczyszczają i dotleniają skórę, poprawiają mikrokrążenie oraz pozwalają odbudować naturalną barierę ochronną. Spowalnia też naturalne procesy starzenia. Skóra z wiekiem wiotczeje, pojawiają się zmarszczki. Za taki jej stan odpowiedzialny jest kolagen, który po trzydziestym roku życia jest w skórze redukowany. Spirulina wspomaga proces jego produkcji, pobudza komórki skóry właściwej do większej aktywności. Idealnie sprawdza się w pielęgnacji cery łojotokowej, które produkuje nadmierną ilość sebum, poprzez obniżanie nadprodukcji łoju i łagodzenie skutków wyprysków. Sprawdza się też w przypadku cery trądzikowej, stabilizując pracę gruczołów łojowych. Łagodząco działa na cerę chroniąc ją przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych: słońca, wiatru, mrozu.

Bomba witaminowa
Naukowcy wielokrotnie udowodnili, że człowiek powinien przyjmować witaminy nie w tabletkach, ale w stanie naturalnym, bo wtedy organizm skuteczniej je przyswaja i wykorzystuje. Spirulina jest nazywana prawdziwą zieloną bombą witaminową, bo zawiera niezwykle potrzebne dla naszego organizmu witaminy choćby B12, która odpowiada za dobre funkcjonowanie układu nerwowego, chroni przed chorobami o podłożu psychicznym, a nawet redukuje możliwość wystąpienia choroby Alzheimera. Występuje w niej witamina B5, która wspomaga leczenie alergii. Spirulina ma cztery razy więcej kobalaminy niż wysoko notowana wątróbka zwierzęca. W algach występuje też w znacznym stężeniu witamina E, nazywana witaminą młodości, gdyż jest odpowiedzialna za płodność, a jednocześnie zapobiega procesowi starzenia się skóry, chroniąc organizm przed działaniem wolnych rodników.

Znaczenie w medycynie
Spirulinę coraz częściej wykorzystuje się w leczeniu różnych schorzeń wirusowych. Sprawdza się przy leczeniu takich chorób jak grypa, różyczka, półpasiec. Znajduje zastosowanie przy schorzeniach wątroby, kamicy nerkowej i zaparciach. Pozytywnie wpływa na poprawę kondycji psychicznej osób starszych. Nad pełniejszym wykorzystaniem właściwości spiruliny pracują m.in. naukowcy z kanadyjskiego uniwersytetu w Ontario.

Facebook